SPR TBL

czwartek, 03 marca 2011

Uwielbiany, podziwiany, szanowany i jeden z najważniejszych - Subiektywny Power Ranking TBL is back. Najpewniej w jednej z ostatnich odsłon, w tym tygodniu przewrócony do góry nogami, każdy kibic zdziwi się, złapie za głowę i nie raz przeklnie patrząc na miejsca, które zostały przyznane poszczególnym drużynom. Have fun TBL fans.

1. PGE Turów Zgorzelec (poprzednie notowanie: 1, bilans 12:5) - zgorzelczanie dalej grają swoje, dalej są niezwykle silni, potknęli się w spotkaniu z AZS Koszalin, ale wygrali arcyważny mecz na wyjeździe z Polpharmą Starogard Gdański. Czeka ich jeszcze jeden prawdziwy sprawdzian - pojedynek w Gdyni z Asseco Prokomem. Zespołem, który mógłby być na pozycji lidera SPR, gdyby nie środowy mecz przeciwko Kotwicy.

2. Polpharma Starogard Gdański (poprzednie notowanie: 2, bilans 10:8) - cały czas jestem zdumiony tym jak gra Polpharma i jaką metamorfozę przeszedł ten zespół. Zaskakuje mnie również postawa Deonty Vaughna, który na początku sezonu wyglądał jak dramatyczny ulicznik, a teraz gra bardzo przyzwoitą koszykówkę.

3. Asseco Prokom Gdynia (poprzednie notowanie: 3, bilans 12:4) - gdyby nie potknięcie, upadek na twarz i powybijane zęby w środowym spotkaniu przeciwko Kotwicy Kołobrzeg, Prokom najpewniej byłby już pierwszy w SPR.

4. Energa Czarni Słupsk (poprzednie notowanie: 4, bilans 12:6) - wiem, wiem, wiem. Za nisko. Przecież są liderem ligi. Są, ale Czarni jakby nieco spuścili z tonu, dalej wygrywają, są silni, ale już tak wiele szumu wokół siebie nie robią. Może i dobrze, mogą spokojnie pracować i przygotowywać się do play-off.

5. Trefl Sopot (poprzednie notowanie: 5, bilans 10:8) - niby również za nisko, ale co ja poradzę, że aż pięć zespołów w tym sezonie gra tak dobrze i ktoś musi się obsunąć w rankingach, bo przegrał jeden mecz więcej, albo wygrał z nieco słabszym przeciwnikiem? Nie moja wina, pretensje o silną (?), a na pewno wyrównaną ligę proszę kierować do spółki PLK!

6. Anwil Włocławek (poprzednie notowanie: 7, bilans 9:9) - Anwil nieco odbił się od dna i … jest szóstym silnym zespołem tej ligi. Cholera, czy wy sobie wyobrażacie to co będzie działo się w play-off?

7. PBG Basket Poznań (poprzednie notowanie: 9, bilans 8:10) - i wchodzimy w strefę walki o play-off. Tu równie ciasno jak wśród tych bijących się o czwórkę. Chyba przyznawanie miejsc w dzisiejszym SPR pozostawię ślepemu losowi. Albo lepiej - posłużę się niezawodną grą hazardową: orzeł czy reszka?

8. AZS Koszalin (poprzednie notowanie: 6, bilans 7:9) - zespół Mariusza Karola ma kilka spotkań do dogrania, więc malutkim awansem i wiarą w możliwości Igora Milicica, Georgea Reesea daję akademikom pozycję numer 8.

9. Zastal Zielona Góra (poprzednie notowanie: 12, bilans 8:10) - podnieśli się z błota, zmienili trenera i dalej liczą się w walce o play-off, ale łatwo na pewno nie będzie. Podstawą dla wygranych jest uaktywnienie mocy strzeleckiej w Jamesie Mayu. Tak mi się przynajmniej wydaje.

10. Polonia Warszawa (poprzednie notowanie: 8, 8:10) - gdyby wygrali z Zastalem, byliby pozycję wyżej. Widać jak dużo Polonia traci bez Hardinga Nany. Moim zdaniem najmniejsze szanse na awans do play-off, ma właśnie drużyna z Warszawy, ale znając przewrotne życie będzie biła się o ten awans do końca i pewnie awansuje.

11. Kotwica Kołobrzeg (poprzednie notowanie: 11, bilans 6:11) - wygrana Kotwicy nad Prokomem cieszy 99% kibiców w Polsce, ale nieznacznie zmienia postrzeganie kołobrzeżan. To w dalszym ciągu słaby zespół ze zwariowanym strzelcem w postaci Teda Scotta.

12. Siarka Tarnobrzeg (poprzednie notowanie: 12, bilans 3:15) - spadkowicz murowany. Trochę mi prawdę mówiąc przykro, bo prezes Siarki, Zbigniew Pyszniak to bardzo ciekawa i barwna postać. Siarka sportowo? Poskacze po głowach jak wcześniej, coś dobije, coś dorzuci ale to na tyle.

P.S. Czy ta liga naprawdę zrobiła się tak ciasna? SPR oddaje powoli to samo co dzieje się w tabeli ligowej, więc może faktycznie układ sił jest taki jak mówią te dwa (SPR i tabela), niezawodne i niezwykle szanowane wskaźniki?

Tagi: SPR TBL
09:49, anfernee , SPR TBL
Link Komentarze (3) »
środa, 26 stycznia 2011

Minął miesiąc od ostatniego odcinka Subiektywnego Power Rankingu. Trzy mecze drugiej rundy rozgrywek już za nami, kto spadł, kto awansował w rankingach Tauron Basket Ligi? Jak zwykle subiektywnie w SPR. Zapraszam.

1. PGE Turów Zgorzelec (poprzednie notowanie: 3, bilans 9:4) - bardzo długo zastanawiałem się nad tym, czy Turów zasługuje na miejsce lidera SPR. Wyniki twierdzą, że tak, bo w tej rundzie zgorzelczanie wygrali u siebie z Czarnymi i na wyjazdach z Anwilem oraz Polonią. Dalej są jedynym zespołem, który w każdym notowaniu SPR zajmuje coraz wyższą pozycję. Szczyt został osiągnięty, na miejscu zerowym nie da się być.

2. Polpharma Starogard Gdański (poprzednie notowanie: 4, bilans 8:6) - podobnie jak Turów, trzy zwycięstwa w trzech meczach drugiej rundy i już czwarta pozycja w tabeli? Polpharma gra bardzo fajnie, pokonała w tej rundzie Trefl, Siarkę i PBG Basket. Mam jednak jeden zarzut. W Starogardzie Gdańskim jest tragiczny, powyklejany parkiet, na który w telewizji po prostu nie da się patrzeć.

3. Asseco Prokom Gdynia (poprzednie notowanie: 5, bilans 9:2) - jeszcze chwilka, jeszcze momencik i Prokom wejdzie na miejsce, w którym wszyscy się go spodziewają. Gracze prowadzeni przez Tomasa Pacecasa nie mają już na swoich barkach rozgrywek Euroligi ani VTB i mogą skupić się wyłącznie na spuszczaniu łomotu klubom w Tauron Basket Lidze.

4. Energa Czarni Słupsk (poprzednie notowanie: 1, bilans 10:4) - to się musiało w końcu skończyć. Czarni przegrali trzy mecze w tej rundzie, z Turowem, AZSem i Kotwicą. Kibiców w Słupsku szczególnie bolą te dwie ostatnie porażki, pierwsza w derbach kolejna z dużo słabszym przeciwnikiem. Podopieczni Dainiusa Adomaitisa zostali rozpracowani i mają problemy z poskładaniem niegdyś świetnie działającego kolektywu.

5. Trefl Sopot (poprzednie notowanie: 2, bilans 8:6) - dwie porażki w trzech meczach, to główny powód dla, którego Trefl obsunął się w rankingu. Porażka z Polpharmą mogła być wkalkulowana w terminarz, ale ta z AZS Koszalin. Raczej nie, nawet mimo świetnej postawy graczy Mariusza Karola w tamtym okresie. Czyżby z Trefla uchodziło powietrze?

6. AZS Koszalin (poprzednie notowanie: 9, bilans 6:7) - wygrali pięć spotkań z rzędu, przegrali dopiero z Anwilem w czternastej kolejce. Wyróżnienie? George Reese, skrzydłowy który w sześciu ostatnich spotkaniach zdobywał 22,6 punktu i zbierał po 7,5 piłki. AZS pnie się w górę i mocno włączy się do walki o play-off.

7. Anwil Włocławek (poprzednie notowanie: 7, bilans 6:8) - Emir Mutapcić w końcu wygrał. Przerwał passę AZSu i mógł odetchnąć z ulgą. Przed szkoleniowcem Anwilu jeszcze długa droga, by jego zespół grał na miarę oczekiwań i mógł choćby myśleć o awansie do finału rozgrywek.

8. Polonia Warszawa (poprzednie notowanie: 8, bilans 6:8) - Polonia czarowała, zdobyła tylko 40 punktów przeciwko znakomicie broniącemu Prokomowi, dzielnie walczyła z Turowem, a na rozpoczęcie rundy zaskakująco pokonała Anwil. Na utrzymanie pozycji wystarczyło.

9. PBG Basket Poznań (poprzednie notowanie: 12, bilans 5:8) - co prawda wygrali tylko jedno spotkanie i to dwoma punktami z Kotwicą, ale w Poznaniu chyba jest sporo lepiej niż przed kilkoma tygodniami. Mam wrażenie, że przez odejście Patricka Okafora.

10. Kotwica Kołobrzeg (poprzednie notowanie: 11, bilans 4:9) - to miejsce należy się choćby za wygraną nad Czarnymi.

11. Siarka Tarnobrzeg (poprzednie notowanie: 10, bilans 3:11) - Siarka zasługuje na to miejsce za zlanie Zastalu, za maszynkę na tablicach, którą jest Louis Truscott i za to, że grają dużo lepiej i zupełnie inaczej od momentu kiedy zmienili trenera.

12. Zastal Zielona Góra (poprzednie notowanie: 6, bilans 6:7) - napisałem cyferkę przy Zastalu, przypomniałem sobie lanie jakie ten zespół dostał w Tarnobrzegu, jak bezradny jest w kilku ostatnich meczach i sądzę, że potraktowałem beniaminka bardzo łagodnie dając mu na początku dziewiątą pozycję. Sprawdziłem kogo jeszcze mam na tapecie i … obniżyłem noty.

Tagi: SPR TBL
20:34, anfernee , SPR TBL
Link Komentarze (2) »
środa, 22 grudnia 2010

Czwarty w tym sezonie, przedświąteczny, wciąż subiektywny, zamykający tą rundę rozgrywek i ostatni w tym roku kalendarzowy, ale mało zaskakujący Subiektywny Power Ranking Tauron Basket Ligi vol. 4. Zapraszam.

1. Energa Czarni Słupsk (poprzednie notowanie: 1, bilans 10:1) - czy to wymaga wyjaśnienia? Czarni grają koszykówkę skuteczną, są najlepsi w lidze, a do tego cieszą oczy fanów w całej Polsce. Co chwilę słyszę lub czytam jak to Czarnych chce się oglądać. I zgadzam się z tym od A do Z. Zespół Dainiusa Adomaitisa gra prostą, sprytną i fajną koszykówkę!

2. Trefl Sopot (poprzednie notowanie: 2, bilans 7:4) - zupełnie inaczej niż w przypadku Czarnych. Topornie, nudno, momentami usypiająco. W meczu w Zgorzelcu obudził się Paweł Kikowski, wniósł trochę energii z ławki i szalonych akcji, które pozwoliły Treflowi odnieść zwycięstwo. Sporo daje Slobodan Ljubotina, który wyrasta na czołowego środkowego i defensora ligi. Trefl wygrywa, utrzymał pozycję i myślę, że w czołówce będzie przez cały rok.

3. PGE Turów Zgorzelec (poprzednie notowanie: 6, bilans 6:4) - gdyby wygrali w ostatnim meczu w tym roku z Treflem, pewnie byliby o jedno miejsce wyżej. Nie wygrali, ale i tak od początku roku grają coraz lepiej, co widać też w rankingu, gdzie co notowanie są wyżej. Nie sądzę jednak, żeby przy następnym znaleźli się na miejscu 1-2. Tak czy inaczej seria czterech zwycięstw w ostatnich pięciu meczach robi wrażenie.

4. Polpharma Starogard Gdański (poprzednie notowanie: 8, bilans 5:6) - cały czas jestem zdumiony metamorfozą Polpharmy. Za Sretenovića odrodził się Michael Hicks, Robert Skibniewski gra bardzo dobrze, a Polpharma wygrywa. Ostatnie dwa mecze to split, ale i tak bilans 5:2 za Sretenovića mówi do mnie mocno i powoduje, że Polpharma znalazła się w czwórce.

5. Asseco Prokom Gdynia (poprzednie notowanie: 4, bilans 5:2) - nie grają w lidze, ciężko ich ocenić na tle innych drużyn, choć należy sądzić - zresztą słusznie - że z wygrywaniem w TBL nie powinni mieć problemu.

6. Zastal Zielona Góra (poprzednie notowanie: 1, bilans 6:5) - nie wiem jak to możliwe, że Zastal znalazł się wyżej niż w SPR TBL vol 3. Generalnie drużyna z Zielonej Góry przestała zachwycać, zaczęła za to grać jak beniaminek. W kratkę, nieskutecznie, walcząc mozolnie o zwycięstwa przeciwko każdemu przeciwnikowi - czy to z topu tabeli, czy z dołu. Rywale Zastalu znaleźli sposób na ekipę Tomasza Herkta. Prosty, bo po prostu zatrzymują kontraataki, które są najgroźniejszą bronią zielonogórzan. Efekt? Ogromne problemy w konstruowaniu akcji ofensywnych.

7. Anwil Włocławek (poprzednie notowanie: 5, bilans 5:5) - zmiana trenera do tej pory dała jedno zwycięstwo (Pepsi Caserta) i jedną porażkę (Czarni Słupsk).Wicemistrzowie Polski są jednak w dołku i nie można tego ukrywać. Mutapcića czeka dużo pracy, aby tchnąć w Anwil charakter, z którego ten zespół był znany.

8. Polonia Warszawa (poprzednie notowanie: 3, bilans 5:6) - mocny spadek, ale pozycja w poprzednim notowaniu była podyktowana mocnym hype związanym z naprawdę niezłą grą i zwycięstwami. Ostatnie dwa spotkania to jednak porażki, ale nie zmienia to faktu, że Polonia zaskakuje pozytywnie i może w tym roku jeszcze w lidze namieszać.

9. AZS Koszalin (poprzednie notowanie: 10, bilans 4:6) - dwie wygrane na zakończenie rundy, spowodowane są przebudzeniem George’a Reese’a. Świetny mecz przeciwko Siarce 29 punktów, 13 zbiórek, 4 asysty. Reese po tym jak długo nie trenował potrzebował małego sparingu ze sporo słabszym rywalem po to by się odrodzić. Swoje dostał i w kolejnym meczu też zagrał nieźle - 18 punktów, 5 zbiórek. Pytanie jednak, czy AZS stać na walkę o play-off?

10. Siarka Tarnobrzeg (poprzednie notowanie: 12, bilans 2:9) - uznaję wygraną nad Kotwicą za sukces, posunięcie Zbigniewa Pyszniaka i ustąpienie z funkcji trenera za mądrą decyzję. Zdania o Siarce jednak nie zmieniam i nie sądzę, by była w stanie powalczyć o cokolwiek.

11. Kotwica Kołobrzeg (poprzednie notowanie: 11, bilans 3:7) - o pozycji Kotwicy zaważyła kwestia porażki z Siarką. Poza tym ze środowiska dobiega coraz więcej głosów krytykujących lidera kołobrzeżan, Teda Scotta. Nie udało mi się ani razu widzieć zespołu w akcji, ale z relacji naocznych świadków wynika, że Scott to po prostu ballhog. Gorzej, bo bez niego Kotwica zapewne nie miałaby ani jednego zwycięstwa na koncie.

12. PBG Basket Poznań (poprzednie notowanie: 9, bilans 4:7) - PBG w ogóle nie powinno w tym rankingu się znajdować. W tytule jest bowiem słowo power, a z tym poznańska drużyna ma niezbyt dużo wspólnego. Z uwagi na to, że nie wypada kogoś pominąć, za ostatnie dokonania PBG Basketu i zawodników tej drużyny, przyznaję im zaszczytne, ostatnie miejsce w SPR TBL.

Tagi: SPR TBL
13:06, anfernee , SPR TBL
Link Komentarze (1) »
czwartek, 09 grudnia 2010

Naciągany, czasem kontrowersyjny, Subiektywny Power Ranking TBL w odsłonie trzeciej już przed Wami.

1. Energa Czarni Słupsk (poprzednie notowanie: 2, bilans 8:1) - i co z tego, że przegrali z Prokomem? Mają najlepszy bilans w całej Tauron Basket Lidze, grają najlepszą koszykówkę w całej Tauron Basket Lidze, są najchętniej oglądanym zespołem w całej Tauron Basket Lidze (w oparciu o komentarze przypadkowych fanów) i do tego wszystkiego z każdego zakątka Polski słychać, że Czarni są w tym sezonie … Nie wiem jakie określenie teraz funkcjonuje: glamour? Są po prostu cool.

2. Trefl Sopot (poprzednie notowanie: 5, bilans: 5:4) - bo po mikro kryzysie powrócili na dobre tory. Mieli wygrany mecz z Prokomem, ale kilka decyzji zniszczyło piękny sen o wygraniu derbów Trójmiasta. Nie zmienia to faktu, że Trefl mimo tego iż gra koszykówkę nudną, momentami działającą jak środki usypiające, to jednak jest to basket skuteczny.

3. Polonia Warszawa (poprzednie notowanie: 7, bilans 5:4) - sam przecieram oczy ze zdumienia, bo przecież Polonia to miał być zespół, który ledwo walczy o utrzymanie, a oni mają bilans taki sam jak druga drużyna w tabeli. Taki sam jak trzecia i czwarta, ale w przeciwieństwie do Anwilu i Zastalu, Polonia ostatni mecz wygrała i naprawdę zaskakuje bardzo pozytywnie. Wojtek Kamiński ponownie złożył zespół za śmieszne pieniądze, z wieloma lukami na wielu pozycjach, ale walczący. A walka, chęć i ambicje dają naprawdę wiele.

4. Asseco Prokom Gdynia (poprzednie notowanie: 4, bilans 4:2) - Prokom utrzymał pozycję, bo pokonał ostatnio rewelacyjnych Czarnych. Pokonał ich jednak potencjałem, który jest w tym zespole. I pomimo tego, że kluczową akcją było świetne podanie Hrycaniuka do Ewinga, to większość sytuacji ofensywnych w wykonaniu Prokomu to gra 1 na 1 i … na tym jakby w tym momencie kończy się koncepcja. Szkoda, że mimo takiej postawy, Prokom i tak jest faworytem sezonu, finału i pewnie ponownie sięgnie po złoto.

5. Anwil Włocławek (poprzednie notowanie: 6, bilans 5:4) - za Griszczuka Anwil grał słabo, wygrywał w lidze, ale przegrywał w EuroCup. Miarka się przebrała, Zbigniew Polatowski nie wytrzymał i bezceremionialnie urlopował Griszczuka. Nie wytrzymał Polatowski, ciekawe czy zwolnienie wytrzyma Anwil, który szybko musi znaleźć nowego szkoleniowca. Wątpliwym jest bowiem, żeby wicemistrzowie utrzymali na stanowisku głównego trenera, Krzysztofa Szablowskiego. Kto więc? Urlep? Nie wierzę. Filipovski? Pasuje, jest bez pracy, jest sensowny. Ale czy zechce wrócić do Polski? Tak czy inaczej włocławianie grają w kratkę i dlatego znajdują się mniej więcej w połowie stawki SPR TBL.

6. PGE Turów Zgorzelec (poprzednie notowanie: 8, bilans 5:3) - Turów stał się pierwszą drużyną, która pokonała Zastal na parkiecie w Zielonej Górze, Turów gra też coraz lepiej i powoli się rozpędza, dopasowuje do standardów pasujących w lidze. Przed podopiecznymi Jacka Winnickiego jednak trudne zadanie, bo najbliższe mecze zgorzelczan to spotkania przeciwko silnym rywalom, którzy zweryfikują potencjał, umiejętności i możliwości Turowa. Trzy wygrane z rzędu mogą bowiem świadczyć o końcu kryzysu jaki pukał do bram hali w Zgorzelcu.

7. Zastal Zielona Góra (poprzednie notowanie: 3, bilans 5:4) - od SPR TBL vol. 2, Zastal wygrał tylko jeden mecz, przegrał aż 3. W Zieloneje Górze zadyszka na całego. Nieco spowodowana jest kontuzjami - Dłoniak, Raczyński, Kęsicki, Burgess - nieco też prawami jakie rządzą sportem. Beniaminek musi zapłacić frycowe. Dacie wiarę, że mówi to ktoś, kto nie wierzy w przesądy? Kontuzje w zespole to jednak ogromny problem, a Zielona Góra jest miastem, w którym najbardziej wyklina się dwa okienka transferowe.

8. Polpharma Starogard Gdański (poprzednie notowanie: 10, bilans: 4:5) - chciałoby się rzec - Sretenović odmienił Polpharmę. I jest to prawdą. Znakomity niegdyś rozgrywający przegrał jeden mecz (z Turowem), wygrał cztery, plus ostatnie spotkanie w Pucharze Polski z przeciwnikiem ze Zgorzelca. Polpharma włączyła się w walkę o play-off na dobre.

9. PBG Basket Poznań (poprzednie notowanie: 2, bilans 4:5) - w vol. 2 PBG był drugi, obecnie zajmuje miejsce dziewiąte i jest to największy spadek w rankingu. Sądzę też, że pozycja w vol. 3 jest zbyt wysoka. Poznański kryzys jest ogromny, tak głęboki jak Rów Mariański i na chwilę obecną eksperyment z Polpharmą ver. 2 się nie sprawdza. Do tego Bogicević twierdzi, że jego podopieczni grają dobrze, ale przegrywają. Pobudka trenerze, to nie jazda figurowa czy skoki do wody, tu też liczą się punkty, ale nie te za styl. Choć czy to nie przedziwna sytuacja, mający jedno zwycięstwo więcej Anwil zwolnił swojego szkoleniowca.

10. AZS Koszalin (poprzednie notowanie: 11, bilans 2:6) - tragedia, Mariusz Karol miał odmienić zespół, nie odmienił, AZS dalej gra nijak. Miejsce wyżej w rankingu jest spowodowane zwycięstwem nad Zastalem, bo ciężko dostrzec pozytywy w Koszalinie. Przy okazji mam pytanie - po jaką cholerę Mariusz Karol ściągał do zespołu Mirosława Łopatkę? Po to, żeby znowu posadzić go na ławce, jak to miało miejsce w Turowie kilka lat temu? I po co Łopatka junior zgodził się na propozycję Karola?

11. Kotwica Kołobrzeg (poprzednie notowanie: 10, bilans 3:5) - i tu czuję, że nieco za nisko, ale właśnie w tych okolicach będzie plasowała się w tym roku Kotwica. Choć wiem, że mi się oberwie, bo Kotwica wygrała 2 z 3 ostatnich meczów, w tym z będącymi wyżej w rankingu Turowem i AZSem.

12. Siarka Tarnobrzeg (poprzednie notowanie: 12, bilans 1:8) - Zbigniew Pyszniak zapowiadał walkę o play-off. Do roboty panowie, bo jeszcze jedna porażka i ta walka nastąpi chyba na Playstation. Niestety Siarka to najsłabsza ekipa w TBL o czym świadczy choćby typowanie na blogu 3sekundy.com. Nikt tam nie stawia na wygrane Siarki.

Tagi: SPR TBL
10:41, anfernee , SPR TBL
Link Komentarze (9) »
środa, 10 listopada 2010

Pięć kolejek ligowych za nami. Oto kolejne notowanie Subiektywnego Power Rankingu TBL. Zapraszam do lektury i komentowania.

1. Energa Czarni Słupsk (poprzednie notowanie: 2, bilans: 5:0) - pierwsze miejsce miało być przez długi czas zarezerwowane dla Asseco Prokomu Gdynia. Po pięciu kolejkach jedynym niepokonanym klubem w TBL są jednak Czarni i to im należy się mini złoty pucharek. Zwycięstwo nad Zastalem szczęśliwe i generalnie gdyby nie sprzyjało podopiecznym Dainiusa Adomaitisa, to tą pozycję mógłby zajmować zespół z Zielonej Góry. Sprzyjało, a szczęście to składowa sportu, nie żaden wybryk natury, dlatego Czarni za grę, postawę i wyniki zajęli miejsce lidera SPR.

2. PBG Basket Poznań (poprzednie notowanie: 6, bilans: 4:1) - 13 trójek w meczu, pokonany Mistrz Polski, niezła postawa, coraz lepsze zrozumienie wszystkich graczy (nie tylko tych z Polpharmy) i drugi wynik w lidze (wspólnie z Zastalem). Za wyższym miejscem Basketu przemawia fakt, że drużyna z Poznania pokonała Prokom, w składzie którego znajdowało się nieco więcej gwiazd niż w przypadku meczu w Zielonej Górze.

3. Zastal Zielona Góra (poprzednie notowanie: 3, bilans 4:1) - tak jak napisałem w prrzypadku Czarnych, gdyby szczęście sprzyjało Zastalowi, to ten zespół miałby przed nazwą taką malutką jedyneczkę.

4. Asseco Prokom Gdynia (poprzednie notowanie: 1, bilans 3:2) - na początku postawiłem Prokom na drugim miejscu, ale po chwili zreflektowałem się, że obecnie najzwyczajniej na to nie zasługuje. W tabeli jest dopiero 7, składów ma 8, nie wiadomo kto, gdzie i kiedy zagra. Zawodnicy są niezgrani, drużynę już w 3 z 4 spotkań w TBL prowadził Andrzej Adamek. Do tego te porażki w Eurolidze. Słabo jak na budżet, możliwości, personalia.

5. Trefl Sopot (poprzednie notowanie: 4, bilans: 3:2) - trochę zdziwiła mnie porażka w Zielonej Górze. Cieszy natomiast bardzo dobra postawa Marcina Stefańskiego, a powrót po kontuzji Filipa Dylewicza wzmacnia jeszcze strefę podkoszową i rotację Polaków. Zastanawia mnie tylko sytuacja Dragana Ceranića, który w obliczu uzyskania biletu powrotnego do domu zagrał mecz z 12 punktami i 14 zbiórkami.

6. Anwil Włocławek (poprzednie notowanie: 5, bilans: 3:2) - Anwil gra słabo, ma problemy z rotacją Polaków o czym pisałem już w TBL Defensywnie. Do tego niedawna porażka z Polpharmą jakby stawia nad Anwilem ogromny znak zapytania. Dla mnie ten zespół wygląda podobnie jak drużyny, które prowadził Andrej Urlep. Niemrawe początki, ale swoje zagrają, chyba że piętnowany od eliminacji EuroBasketu Igor Griszczuk naprawdę się pogubił.

7. Polonia Warszawa (poprzednie notowanie: 8, bilans: 2:3) - Wojtek Kamiński daje szansę młodym. No bo co innego ma zrobić, skoro na innych graczy go nie stać? Dużo grają Marcin Nowakowski i Michał Kwiatkowski. Ten drugi jest nową nadzieją całej stolicy, czasem wydaje się, że fani z Warszawy zapomnieli jakby o tym, że w ich mieście gra Mateusz Ponitka. Nowakowski za to zagrał bardzo dobrze przeciwko Kotwicy (17 punktów, 3 asysty i tylko 1 strata), z którą Polonia wygrała i dlatego zasłużyła na wyższe miejsce w SPR.

8. PGE Turów Zgorzelec (poprzednie notowanie: 9, bilans: 2:2) - Turów ma jeden mecz rozegrany mniej, bo na marzec przełożone zostało spotkanie z Asseco Prokomem. Jednak wygrana nad Koszalinem nieco podniosła notowania zgorzeleckiego zespołu. Tak naprawdę ciągle nie wiadomo na co stać tą drużynę.

9. Kotwica Kołobrzeg (poprzednie notowanie: 7, bilans: 1:4) - jedna jaskółka wiosny nie czyni. Od pierwszej edycji SPR Kotwica nie wygrała meczu. Dalej utrzymuję przekonanie, że każde zwycięstwo będzie sensacją. Do tego w Kołobrzegu najprawdopodobniej znowu poszukiwane są możliwości pożyczki pieniędzy, aby spłacać zawodników.

10. Polpharma Starogard Gdański (poprzednie notowanie: 12, bilans: 1:4) - nieco na wyrost, ale pierwsze zwycięstwo w tym sezonie Polpharmy było bardzo imponujące. Zoran Sretenović nie zmienił zbyt wiele, nie ma w drużynie nowych graczy. Poukładał tylko obronę, nieco zmodyfikował schematy i Polpharma wygrała we Włocławku.

11. AZS Koszalin (poprzednie notowanie: 11, bilans: 1:4) - wygrana nad Polonią Warszawa niczego nie zmienia. Tak naprawdę to utrzymanie pozycji AZS zawdzięcza rozegraniu niezłego spotkania przeciwko Turowowi.

12. Siarka Tarnobrzeg (poprzednie notowanie: 10, bilans: 1:4) - Zbigniew Pyszniak dużo mówi, ale raczej mało z zespołem Siarki zrobi.

Pytanie SPR: co robi zwolniony z Polpharmy Paweł Turkiewicz?

Tagi: SPR TBL
11:49, anfernee , SPR TBL
Link Komentarze (1) »
czwartek, 28 października 2010

Subiektywny Power Ranking Tauron Basket Ligi vol. 1

Trzy kolejki TBL za nami, a na moim blogu pojawia się pierwsza odsłona SPR TBL. Co jakiś czas - sądzę, że co dwie-trzy kolejki, będę generował ranking zespołów ekstraklasy mężczyzn. Niestety nie widzę możliwości częstszego pisania SPR - nie ze względu na brak czasu, ale zbyt małą ilość spotkań w Tauron Basket Lidze. Będzie subiektywnie, czasem nawet za bardzo, będzie ostro i łagodnie. Zapraszam do komentowania i spisywania swoich rankingów.

1. Asseco Prokom Gdynia (bilans: 2:1) - przepraszam, ze tak z górnej półki, ale porażka w Zielonej Górze nic nie znaczy, Prokom moim zdaniem cały czas jest poza zasięgiem jakiejkolwiek drużyny w Tauron Basket Lidze. Za wysoki budżet, który pozwala Tomasowi Pacecasowi na zatrudnienie koszykarzy z zupełnie innej bajki niż ci oglądani w pozostałych klubach. W tym momencie, pomimo bilansu 2:1 to zespół numer jeden.

2. Energa Czarni Słupsk (bilans 3:0) - zaskakujący start sezonu. W rozmowach z dziennikarzami ze Słupska wychodzi, że ojcem sukcesu Czarnych jest Dainius Adomaitis. Faktycznie, były gracz Śląska i Anwilu złożył drużynę z mocno przeciętnych koszykarzy. Dotychczasowy sukces zespołu można ‘usprawiedliwiać’ łatwym terminarzem.

3. Zastal Zielona Góra (3:0) - długo myślałem, czy nie umieścić zielonogórzan jedną pozycję wyżej i w końcu rzuciłem monetą. Wypadło tak jak widać. Podopieczni Tomasza Herkta wygrali z rezerwami Prokomu, słabą Siarką i bardzo solidnym zespołem PBG Basketu Poznań. To trzecie zwycięstwo jest najcenniejsze i dlatego wszyscy w Polsce zachwyceni są tym jak gra Zastal, a w SPW rankingu zajmują wysoką 3 pozycję.

4. Trefl Sopot (2:1) - z ciężkim, naprawdę ciężkim sercem umieszczam Trefl na czwartej pozycji. Po niedzielnym meczu telewizyjnym, najchętniej w ogóle zapomniałbym, że taki zespół istnieje. W spotkaniu z Polpharmą Trefl grał tragicznie, dramatycznie i przynajmniej u mnie spowodował drzemkę. Co gorsze, ten dramat wiązał się tylko z jakością widowiska, bo sportowo pomimo tego, że na chodząco, to jednak było przyzwoicie. Ubiegłoroczny beniaminek będzie groźny, ale niech zacznie też grać koszykówkę przynoszącą chociaż trochę radości tym, którzy ją oglądają - powiedział fan San Antonio Spurs. Ogromny minus za przegraną z Kotwicą Kołobrzeg.

5. Anwil Włocławek (2:1) - bo doszedł Chris Thomas, który robi różnicę. Anwil przegrał w Zgorzelcu, ale to nie największa tragedia zespołu Igora Griszczuka. Gorzej, bo po powrocie po kontuzji, złamania kości podudzia doznał Bartłomiej Wołoszyn. Griszczuk szuka kogoś, kto będzie mógł wyjść na parkiet i wystąpić w roli Polaka. Bo tych w drużynie jest ich w tym momencie tylko trzech - Pluta, Berisha i Majewski. Ogromnym wzmocnieniem jest dojście Chrisa Thomasa. Stawiam śmiałą tezę, że duet Thomas - Hicks będzie najlepszą parą rozgrywający - środkowy w lidze.

6. PBG Basket Poznań (2:1) - Basket wygrał dwa spotkania, przegrał po dogrywce z Zastalem, ale nie gra wcale rewelacyjnie. Wszystkie spotkania wygrywa po sporych męczarniach (80:78 z Kotwicą, 82:78 z Polpharmą), a spodziewaliśmy się jednak, że skład, który w ubiegłym sezonie występował w Polpharmie będzie bardziej zgrany i pewny - przynajmniej na początku sezonu. Wierzę jednak, że trener Bogicević wie co robi, bo rok temu już to udowodnił.

7. Kotwica Kołobrzeg (1:2) - wysoko (wyżej niż inne ‘wielkie’ nazwy), bo Kotwica wygrała z Treflem, a była skazywana na porażkę. Mimo wszystko każde takie zwycięstwo Kotwicy będzie niezłą sensacją.

8. Polonia Warszawa (1:2) - podopieczni Wojciecha Kamińskiego powalczyli z Anwilem i byli bliscy zwycięstwa, zniszczył ich Prokom, ale w trzecim podejściu sensacyjnie wygrali w Zgorzelcu. Nieźle jak na zespół, który powinien znajdować się w strefie spadkowej. No i wszyscy czekają na wielkie występy Michała Kwiatkowskiego. Do tej pory raczej nic szczególnego, ale kilka bardzo dobrych akcji w defensywie przeciwko Ivanowi Koljevićowi miał i za to należą się pochwały.

9. PGE Turów Zgorzelec (1:2) - niech za komentarz do miejsca Turowa posłuży wypowiedź Konrada Wysockiego po porażce z Polonią Warszawa: to już drugi taki wypadek przy pracy w tym sezonie w naszym wykonaniu. W Turowie brakuje stabilizacji formy i sensownego Polaka pod koszem.

10. Siarka Tarnobrzeg (1:2) - nie wiem jak to możliwe, że Siarka wygrała z Polpharmą, ale faktów nie zmienimy. Polpharma zawodzi, ale kogo w Tarnobrzegu to interesuje? Tutaj jednak podobnie jak w przypadku Kotwicy, każde kolejne zwycięstwo będzie niespodzianką.

11. AZS Koszalin (0:3) - zwolniony trener, nowy/stary trener, nowe rządy, nowi gracze. Ale zwycięstw brak. AZS typowałem jako jeden z solidniejszych zespołów przed sezonem. Trzy kolejki TBL pokazują, że się myliłem. Jak będzie dalej? Gorzej na pewno nie.

12. Polpharma Starogard Gdański (0:3) - Starogard, mamy problem. Brązowy medal na szyjach, ale w tabeli punktów za zwycięstwa brak. Wszyscy wiedzą, że to inny zespół niż przed rokiem, ale Paweł Turkiewicz powinien wygrać przynajmniej jedno spotkanie w trzech meczach. Skompromitował siebie i Starogard w każdym z trzech do tej pory rozegranych. Dramat!

 

A na deser: były prezes PGE Turowa Zgorzelec, w roli filmowej

P.S. Na 3Sekundy.com pojawiła się już 4 kolejka ligi typerów.

Tagi: SPR TBL
19:56, anfernee , SPR TBL
Link Komentarze (3) »
Subskrybuj RSS