Kategorie: Wszystkie | Europa | Felietonowo | Inne | Marketingowo | MŚ 2010 | NBA | PLK | PLKK | Przemilczane w tygodniu | SPR TBL
RSS

Przemilczane w tygodniu

poniedziałek, 08 listopada 2010

Sportowe, a w zasadzie koszykarskie podsumowanie piątej kolejki Tauron Basket Ligi w cyklu - TBL Defensywnie. Oprócz oczywiście rozgrywek TBL i zamknięcia okienka transferowego w ekstraklasie mężczyzn, działo się dużo więcej. NBA pędzi jak szalone i posiadając NBA League Pass nie wiem nawet jakie i kiedy te wszystkie mecze oglądać.

Poniżej, w dużym skrócie to, o czym warto było w tym tygodniu wspomnieć.

O rozpoczęciu rozgrywek Pucharu Polski, których system nie do końca mi odpowiada. Cały czas czekam na stworzenie PP z prawdziwego zdarzenia, prestiżowego i takiego, na który warto chodzić. Nie tylko rozgrywanego po to, żeby grać. Wszystkie wyniki i terminarze PP znajdziecie na stronie Rozgrywki PZKosz.

O NBA 2K11 w trybie 3D. Sony na swojej konsoli ma możliwość odtwarzania obrazu 3D, więc Visual Concepts przygotuje specjalny upgrade dla gry, który pozwoli (dzięki oczywiście specjalnym okularom), cieszyć się rozgrywką w 3D. Jestem ciekawy efektów.

O byłym graczu Turowa Zgorzelec, Willie Dean’ie, który podpisał kontrakt z Nancy. Deane w Turowie był pomysłem Sasy Obradovića i gdy tylko ten pocałował klamkę, chwilę później zrobił to Deane.

O Nike Japan, a w zasadzie o Carlu Grebertcie nowym wiceprezydencie tej korporacji w kraju kwitnącej wiśni. Nie wiem co to ma wspólnego z moim blogiem, czy jest to relewantne czy też nie, ale jak tylko widzę Nike, to nie mogę przepuścić tak … khm … istotnej informacji.

O wielkich powrotach, a w zasadzie o tym, że wielkie gwiazdy wyrażają chęć powrotu do reprezentacji USA. Powiedział to już Kobe Bryant, mówią Dwight Howard, Chris Paul czy LeBron James i chyba Amare Stoudemire. Ciągle nie wiadomo co z D3 i CB4.

O Fabricio Oberto, który przeszedł na emeryturę. Niestety z powodu problemów z sercem.

O butach LeBrona, które wywołały pozytywne reakcje. W USA sprzedają się znakomicie i według niektórych, są najlepiej sprzedającymi się butami z kolekcji LBJ w historii. Nielubiany? Może i tak, ale pożądany!

Na deser dziś nieco więcej, najpierw Mike Batiste w brutalnym faulu, 25 najlepszych signature shoes i o tym dlaczego Orlando wygra wschód.

poniedziałek, 01 listopada 2010

Minął kolejny zwariowany sportowo i koszykarsko tydzień Na Sport.pl już wczoraj wieczorem pokazało się moje Defensywne podsumowanie czwartej kolejki Tauron Basket Ligi. Tymczasem w świecie koszykarskim działo się znacznie więcej, było kilka sytuacji o których z różnych przyczyn nie chciałem pisać, lub najzwyczajniej nie miałem na nie czasu. Co to takiego? Przemilczane w tygodniu będzie o ...

O reklamie Nike i LeBrona Jamesa - RISE. Wszyscy o niej mówili, ale niewystarczająco. Dlatego też najpóźniej jutro na Difensie ukaże się obszerniejszy tekst o tym - moim zdaniem - wydarzeniu.

O złotoustym Sir Charlesie, a w zasadzie o trzech tytułach dla Heat w najbliższych pięciu latach. Zgadzam się, Heat z pewnością dokonają tej sztuki. Jestem w stanie postawić na to nawet pieniądze w zakładach bukmacherskich.

O iPadzie, na którego spodzie znajdziemy świetną grafikę z Jordan Brand i Dwyanem Wadem. Zobaczcie sami - KLIK.

O ... znowu D3, którego reklama przeszła jakby bez echa. Świetnie zaadoptowany świat dobrych i złych. Snake Charmer, Illusionist i Green Gang to dla mnie najwyższa półka kreacji.

O kolejnych zakazach od NBA, a dokładniej o zakazie noszenia opaski na głowie do góry nogami.

O Prokomie i jego już dwóch porażkach w Eurolidze. Czyżby mój ulubieniec z Gdyni, Mike Wilks był na wylocie? Tak to wygląda patrząc na ostatnie minuty tego zawodnika.

O końcu jednego tasiemca i podtrzymywaniu innego. Końca dobiegły spekulacje wokół Allena iversona, który podpisał kontrakt w Turcji, a w innym serialu Dikembe Mutombo radzi Melo, aby ten został w Denver.

O doborowym towarzystwie w jakim znalazł się Blake Griffin. Skrzydłowy Los Angeles Clippers jest zdaniem DimeMag jednym z 5 najbardziej atletycznych graczy w NBA.

O zniknięciu Michaela Wrighta, a w zasadzie o zmianie nazwiska. Skrzydłowy/środkowy m.in. Śląska Wrocław i Turowa Zgorzelec od niedawna występuje pod nazwiskiem Ali Karadeniz.

Dla lubiących słodycze tradycyjnie deser. Wideo - jak robiono mistrzowskie pierścienie dla lakers.

poniedziałek, 25 października 2010

Tydzień zleciał jak z bicza trzasnął. Poniedziałki zaczynają być dniami, które mało pasują na Przemilczane w tygodniu ze względu na rozwlekłe kolejki ligowe. Ale ta sytuacja powinna niedługo się zakończyć. A w tym tygodniu nie pisałem o

O Kevinie Durancie na okładce Sports Illustrated. Durant został zaproszoszony do SI, ale powiedział, że zgodzi się tylko i wyłącznie wtedy, kiedy obok niego na zdjęciach będą Thabo Sefolosha i Nenand Krstić. Chciał wypromować partnerów, a dzięki temu skonsolidował drużynę. Super.

O motoryzacji, a w zasadzie o Michaelu Jordanie i jego Mercedesie SLR. SLR jest na sprzedaż za bagatela 430 tysięcy dolarów. Biorę w ciemno.

O Magicu Johnsonie, a w zasadzie o tym, że sprzedał udziały w LA Lakers i … chce, żeby w LA ponownie zagościły zespoły NFL.

O Milosu Teodosicu i San Antonio Spurs, którzy zaczęli przyglądać się Teodosićowi i zapewne będą celowali w pozyskanie Serba po tym sezonie. Wtedy właśnie Teodosićowi kończy się kontrakt z Olympiakosem.

O tym jak drogie jest w tym roku NBA League Pass. Kosztuje 150 dolarów w wersji premium. Tyle co przed rokiem, ale przed rokiem w cenie były także play-offy. Ten sezon to jedynie regular, a PO można dokupić za kolejne 79 dolarów. Co prawda mamy archiwum, które jest aktywne przez cały sezon, a opcja quad-view to bardzo fajna sprawa.

O LeBronie Jamesie i jego strategi dla hejterów. Chciało mi się śmiać jak przeczytałem co wymyślił nowy gracz Miami, no ale skoro w ten sposób się motywuje to ok. Ciekawe jak długo wytrzyma nieustające ataki.

O Concept 1, butach których zakazało NBA. David Stern i spółka zrobili Conceptom niesamowitą, darmową reklamę. Jedne z droższych butów do koszykówki zyskały na rozgłosie. Kiedyś już o nich pisałem.

O tym kto był większym bustem Michaela Jordana. Adam Morrison czy Kwame Brown. Mimo wszystko Morrison, bo nie zagrał do tej pory nic. Browna wykorzystuje się przynajmniej jako defensora.

Tradycyjnie załączam też bonus. O Timie Duncanie, którego autor tekstu odważnie nazwał GOAT.

wtorek, 19 października 2010

Spóźnione o jeden dzień, ale wcale nie zapomniane - Przemilczane w tygodniu. Tym razem o...

O średniej triple-double dla LeBrona Jamesa. Czy LBJ jest w stanie kręcić więcej niż 9 zbiórek, asyst i punktów (ewentualnie bloków i przechwytów) w każdym spotkaniu? Punktów na pewno - to nie podlega dyskusji. Którąś z kolejnych statystyk może mieć w dwucyfrówkach, jednak niestety w TD nie wierzę, choć byłoby to całkiem ciekawe. LeBron jednak koncentruje się raczej na czym innym, bo ważniejszy będzie dla niego pierścień.

O Danielu Wallu - bohaterze PLK z pierwszej kolejki ligowej. W drugiej gracz Siarki Tarnobrzeg też prezentował się całkiem przyzwoicie. Być może jest to efektem grania w słabej drużynie, ale Wall jest genialnym przykładem na to, że w pierwszej lidze można znaleźć ciekawych graczy.

O 2 porażkach na rozpoczęcie sezonu w wykonaniu Asseco Prokomu Gdynia. Tej pierwszej w Zielonej Górze i drugiej w lidze VTB. Prokom jednak odrobił straty i w 2. kolejce TBL wygrał z Polonią, a w VTB pokonał VEF Ryga.

O preseason w NBA, który niestety oglądam jedynie przez pryzmat wyników. A Orlando bije wszystkich jak leci.

O Davidzie Loganie, a w zasadzie jego występach przeciwko Grizzlies i Spurs w barwach Caja Laboral. Jestem pod wrażeniem, choć nigdy za Loganem specjalnie nie przepadałem.

O NBA, które podpisało nowe umowy m.in. z Nike (nie mogę znaleźć linka do tekstu, wybaczcie) i producentem dezodorantów, firmą Right Guard.

O baseballu, o którym świetny tekst napisał Michał Kiedrowski. I w tym temacie - moja Philadelphia Phillies remisuje w pierwszej rundzie Po 1:1 z San Francisco Giants.

A w bonusie video autorstwa Russella Scibetti, który opowiada o użyciu urządzeń mobilnych w biznesie sportowym. Enjoy.

poniedziałek, 11 października 2010

I nastał poniedziałek. Pierwszy dzień po dniu kończącym rozwlekłą, ligową kolejkę. W natłoku coraz większej ilości zadań i startu ligi nie miałem niestety czasu prześledzić wszystkich ważnych informacji. Niektóre z nich po prostu przemknęły mi przed oczami. Ale wybrałem dla Was kilka rzeczy, o których nie pisałem. Tradycyjnie już nie pisałem o …

O tym, że Bulls mają pecha. W Chicago tworzył się bardzo ciekawy zespół, który mógłby spokojnie znaleźć się w czwórce najlepszych drużyn na Wschodzie NBA. Tymczasem Carlos Boozer złamał rękę i czeka go przerwa.

O celach, jakie ustalił sobie Stephen Curry, jeden z moich ulubionych graczy w NBA. Poczytajcie sami.

O - znowu o Bulls - centrze Chicago, Joakhimie Noah, który podpisał nowy kontrakt na 5 lat wart 60 milionów dolarów. Moim zdaniem słusznie, bo oddanie Noah do Denver za Melo wcale nie zwiększy szans Bulls na mistrzostwo.

O meczach ligi VTB, a w zasadzie o tym, że wszystkie z nich zostaną pokazane na antenie Orange Sport i Orange Sport Info. Cel na dziś - uruchomić Orange Sport na Cyfrze.

O uzależnieniu od konsoli, a w zasadzie o uzależnieniu i kontuzjach których można nabawić się podczas gry na Wii. Odnoszone urazy porównywane są do tych, których doznać można podczas uprawiania sportu.

O klubowym mini mistrzu Świata, Barcelonie, która wygrała przed własną publicznością z Los Angeles Lakers.

O starcie ligi. A tak przepraszam, o tym było wszystko i wszędzie.

O najsilniejszych markach polskiego sportu we wrześniu. A były nimi Robert Kubica, miasto Poznań i Lech Poznań. Tak twierdzą badania przeprowadzone przez firmę Pentagon-Research.

O telenoweli pod tytułem Carmelo Anthony. Kibice pokazują swoją miłość do Melo i chcą by pozostał w Denver. Czy to coś da?

Na zakończenie małe +/- dla zespołów Euroligi.

poniedziałek, 04 października 2010

Natłok wydarzeń koszykarskich nieco przystopował. Wszyscy gorąco wyczekują startu sezonów w PLK i NBA. Gra już ACB, grają niższe ligi w Polsce, a to co dzieje się w koszykówce to przede wszystkim wydłużanie spraw kontraktowych i koncentrowanie się na preseason za oceanem. Co takiego więc stało się, o czym warto było napisać? Warto było wspomnieć choćby o ...

O Kevinie Pinkney'u i Goranie Jagodniku. Obaj grali w Polsce. Jeden w Turowie, drugi w Prokomie i Anwilu, a obecnie spotkali się w jednym zespole, który ostatni weekend spędził w Trójmieście. Pinkney i Jagodnik grają w Olimpiji Ljubljana i byli w Polsce na turnieju Back To Basket.

O nowych butach LeBrona Jamesa, a w zasadzie o reklamie tych butów. Jak osobiście nie przypadają mi raczej do gustu kicksy od LBJ, tak nie mogę skłamać, że reklama nie robi na mnie wrażenia.

O Tonym Parkerze. Francuz chce zostać w Spurs, tak mówi oficjalnie, tak przebąkują też źródła nieoficjalnie. Dlaczego? Bo chce kontraktu maksymalnego, poza tym nie wierzę w to, że źle czuje się w środowisku wytworzonym przez Grega Popovicha.

O bajkowym Orlando Magic, klubie który podpisał ogromny kontrakt z Disney'em. W skrócie - chodzi przede wszystkim o naming rights i nowe możliwości merchandisingowe. Disney zmieni m.in. atrium w Amway Arena na Disney Atrium.

O tym dlaczego Marcin Gortat nie dostaje piłek. Ball Don't Lie ma teorię. Zobaczcie link, a ja powiem od siebie, że zdjęcie Gortata z media day jest całkiem niezłe.

O Thomasie Kelatim, który jest już w ostatniej, finałowej rundzie kwalifikacji do Euroligi. Trzymam kciuki, żeby Kelati i jego Chimki znalazły się w ten samej grupie Euroligi co Asseco Prokom Gdynia.

O Sebastianie Loebie. I wiem, to nie ten blog, nie ten sport, bo przecież nigdy nie pisałem o WRC. Loeb zrobił jednak to samo, co Michael Schumacher w F1. Zdobył siódmy tytuł mistrzowski, co robi ogromne wrażenie. Kilka pięknych scen z WRC na Gramy do Końca.

A w bonusie - mała wojna o Johna Walla jeszcze przed pierwszym oficjalnym meczem w NBA.

poniedziałek, 27 września 2010

Dziś w biegu i bez wstępu. Nie pisałem o.

O 17 tytułach, a w zasadzie banerach mistrzowskich, które nikomu nie imponują. Dziwne, bo zawsze wydawało mi się, że to całkiem pokaźna liczba. Tylko czy dla Bostonu nie okaże się ona taką samą barykadą jak dla Śląska Wrocław? Kibice w stolicy Dolnego Śląska czekają na osiemnastkę od bardzo, bardzo, bardzo dawna. I jeszcze długo poczekają, bo jak wszyscy doskonale wiedzą, Śląsk w ekstraklasie koszykarskiej nie istnieje. Czyżby 17 była nową pechową liczbą?

O ignorowaniu Isiah Thomasa - i tyle w temacie.

O sagach, a w zasadzie o modzie na sagi. Nie wiem czy wszyscy zapatrzyli się już w Modę na sukces, czy też inny tasiemiec, ale co chwilę Melo czy Rudy, wcześniej Iverson, a w Polsce mamy własną sagę. Tematem jest nowy trener kadry. Sam, o przyjęcie posady trenera Polaków, pytałem Blatta, który ma ważny kontrakt z federacją rosyjską. Padają też nazwiska Kazlauskasa czy Pacecasa.

O niecierpliwości i oczekiwaniu na prezenty. Dla miłośników koszykówki i gier video, święta są w październiku, kiedy światło dzienne pada na kolejne edycje gry NBA 2K. Na blogach i oficjalnej stronie produktu jest dostępnych gro materiałów video. Święta w tym roku będą wspaniałe i współczuję tym, którzy jako prezent wybiorą sobie produkcję Electronic Arts.

O Pennym Hardaway'u. Jednym z moich ulubionych zawodników i tym, że byłby wielki, gdyby nie kontuzje.

O Przemysawie Zamojskim, który w ubiegłym tygodniu podczas turnieju o Puchar Śląska Wrocław doznał kontuzji kolana. Ponownie. Niestety nie wygląda to dobrze i może skutkować się nawet zakończeniem kariery.

O WKK Wrocław i debiucie w drugiej lidze Adama Wójcika. Najmłodszy klub z Wrocławia przegrał inaugurację z Pleszewem, ale nie ma co załamywać rąk. Relacja ze spotkania na oficjalnej stronie WKK, a kilka ciekawych słów o publice znajdziecie na 3Sekundy.

wtorek, 21 września 2010

Turniej o Puchar Śląska we Wrocławiu przesunął o jeden dzień notkę Przemilczane w tygodniu. Na szczęście nie na stałe.

A o czym nie pisałem w tym tygodniu, a co warte było wzmianki?

O Carmelo Anthnym, którego opera mydlana trwa. Denver Nuggets nie chcą go sprzedać, za chwilę chcą. Mówi się, że Melo wyląduje w Chicago, kilka godzin później samolot leci do New Jersey. Tak jak moda na sukces i te odcinki powinny trwać dłużej niż nam się wydaje.

O hejtingu, gdzie obrzucany błotem od dłuższego czasu LeBron James wcale nie jest najbardziej nielubianym graczem w NBA. Wywołującym najwięcej złych emocji zawodnikiem w całej lidze jest Kobe Bryant. W rankingu na najnieulubieńszych sportowców Kobe jest pierwszy, a za nim plasują się Michael Vick, Tiger Woods, Chad Ochocinco i Terrel Owens.

O Lotosie Gdynia i licencji, z którą mistrz Polski miał problemy. Rzekome, bo nikt chyba nie spodziewał się, że Lotos w lidze nie zagra, przedłużała się po prostu szopka wokół dostarczenia do biur PLKK odpowiednich dokumentów. W mediach straszono tak długo, aż Lotos papiery dostał i w lidze zagra.

O Allenie Iversonie i Stephonie Marburym. Ten drugi z chęcią zagra w Chinach, gdzie ma ogromny rynek zbytu na swoje obuwie, drugi ciągle szuka klubu ale w ojczyźnie Yao Minga nie chce grać. Kilkanaście lat temu ci dwaj gracze mniej lub bardziej mnie elektryzowali, choć Marbury po odejściu z Timbervolwes raczej wzbudzał politowanie. Teraz rozmieniają się na bardzo, bardzo drobne.

O ulubionym sportowcu, którym jak wiemy doskonale nie jest Kobe Bryant ani LeBron James. Szczyt szczytów jak przystało na prawdziwego króla przestworzy zajmuje nie kto inny jak Michael Jordan. Na liście, którą znalazłem na Hoopsnotes, jest jeszcze dwóch koszykarzy. Czwarty jest Steve Nash i ku mojej uciesze zestawienie zamyka Tim Duncan.

O Ivanie Koljeviću, którego zakontraktował Turów Zgorzelec, a który to zawodnik był jednym z największych talentów w Europie. Koljević zszedł gdzieś ze ścieżki sukcesu i tuła się po niższych ligach niż można się tego było spodziewać.

O ulubionym obok Shaqa mówcy, Charlesie Barkleyu, który przyznał że podczas studiów brał pieniądze od agentów. I o ile nie jest to zgodne z przepisami NCAA, Sir Chalres ma sporo racji.

O Turnieju we Wrocławiu, gdzie wystąpiły Maccabi, Lietuvos, Prokom i Turów. Emocje były podczas prezentacji, kibice trochę pokrzyczeli, a na meczach można było spokojnie rozmawiać z siedzącymi obok znajomymi. Turniej wygrało Maccabi, a stawkę zamknął Turów.

A na deser - D is for defence.

poniedziałek, 13 września 2010

Mijający tydzień to przede wszystkim faza turniejowa Mistrzostw Świata i emocjonowanie się pojedynkami Hiszpanii z Grecją, Serbią, Serbii z Chorwacją, Brazylii z Argentyną (co to był za mecz) i nudne drugie połowy w wykonaniu USA.

Nie samymi MŚ człowiek żyje, a brakowało nam w tym tygodniu ciekawostek …

O partnerze NBA, firmie O2, która została pierwszą firmą jaka zdecydowała się promować pierwsze mecze sezonu regularnego rozgrywane w Europie, które rozegrane w hali O2 Arena w Londynie. Telekomunikacyjny gigant bardzo cieszy się z faktu, że jest partnerem tak wielkiej organizacji jak NBA i będzie mógł zapewnić fanom rozrywkę z najwyższego pułapu.

O renowacji Madison Square Garden, która kosztuje 800 milionów dolarów. A w zasadzie o tym, że aż 300 milionów potrzebne do remontu przekaże JP Morgan Chase. Umowa jest dziesięcioletnia i jest zarazem najbardziej lukratywnym kontraktem dotyczącym naming rights w historii. Nazwa MSG pozostanie jednak bez zmian, ustalenia opiewają na usługi NR związane z wnętrzem hali, biletami etc.

O Enesie Kanterze, który najpewniej w NCAA w tym sezonie nie zagra. Turecki megatalent otrzymywał od swego wcześniejszego klubu - Fenerbache Stambuł - wynagrodzenie. Miało to być około 100 tysięcy odlarów. Więcej o temacie na About NCAA w tej i tej notce.

O butach do koszykówki za 300 dolarów. I nie, nie są to Jordany XI, które uznawane są (a przynajmniej kiedyś były) za białego kruka obuwia koszykarskiego. Chodzi o buty Athletic Propulsion Labs. Według twórców (synowie Marka Goldstona, byłego prezesa LA Gear i niegdyś szefa marketingu w Reeboku) ich buty, o nazwie Concept 1, teoretycznie (wynalazcy tego nie gwarantują) poprawiają wyskok. Zawodnicy, którzy obuwie testowali mówią, że dało wyczuć się podniesienie możliwości wertykalnych o około 8 centymetrów. Ciekawe.

O finałowych potyczkach w meczach Mistrzostw Świata. USA odzyskało tytuł, drugie miejsce zajęła Turcja, dalej uplasowały się Litwa, Serbia, Argentyna, Hiszpania. Dziwi szczególnie niska pozycja mistrzów Europy, ale zespół prowadzony przez Sergio Scariolo w tym sezonie po prostu zawodził. Nie zawodził za to Kevin Durant, którego koszulkę chce kupić 90% moich znajomych. Nie dziwię się, chłopak jest przeciwieństwem LeBrona Jamesa i nie da się go nie lubić i nie podziwiać za lekkość i niepowstrzymywalność. Jest po prostu nadzwyczajnie niesamowity.

Na deser polecam artykuł o najbardziej zmarnowanych talentach sportowych. Z tych koszykarskich jest Derric Coleman.

poniedziałek, 06 września 2010

 

Przeglądając blogi nie związane z tematyką sportową, rzucił mi się w oczy bardzo ciekawy pomysł wypunktowania wydarzeń, o których notki nie powstały. Tym samym w poniedziałki możecie spodziewać się krótkich wpisów z serii - Przemilczane w tygodniu, która dosłownie oznacza - to o czym nie pisałem w ciągu ostatnich siedmiu dni.

A w tym tygodniu na blogu nie bylo informacji ...

O Polsce, która za rok pojedzie na Litwę. Co prawda cała sprawa wyniknęła dopiero wczoraj, ale nie zamierzam rozpisywać się o sytuacji. Jestem rozdarty, bo nie zmienia się reguł gry w trakcie jej trwania, jednak cieszę się z ciągłości występów w uznanych imprezach naszej kadry.

O projekcie nowinki technicznej Nike, o której mówi się od mniej więcej roku. Chodzi o buty Marty McFlye’a, postaci wykreowanej przez Michaela J. Foxa w trylogii Powrót do przyszłości. Obuwie Nike, w którym młody J. Fox biegal po ulicach Hill Valley w drugiej części filmu (1989 rok), ma zostać wprowadzone na rynek. Chodzi dokładnie o ten model Nike, który sam wiąże sznurówki!

O Turowie Zgorzelec. Jedynym klubie z Dolnego Śląska w PLK, który rozegrał trzy mecze sparingowe. Dwa z nich wygrał, jeden widziałem. Rewelacji nie widziałem, choć Jacek Jarecki zrobił na mnie pozytywne wrażenie.

O Maji Włoszczowskiej i jej mistrzostwie świata. Przesympatyczna zawodniczka CCC Polsat po raz pierwszy w karierze stanęła na najwyższym podium w zawodach MŚ. Najszczersze gratulacje od amatora MTB, który czasem wybiera się w teren o czym może świadczyć choćby dwukrotnie zerwany na podjazdach łańcuch.

O słynnym kibicu koszykarskim Spikeu Lee. Reżyser pojawił się w Stambule i z zaciekawieniem ogląda mecze nie tylko USA. Widziano go na spotkaniach m.in. Serbii z Chorwacją i Hiszpanii z Grecją. Lee na trybunach siedział oczywiście w okularach Marsa i czapeczce New Era NYY.

O zaskakującej sprawie w będącym bankrutem Górniku Wałbrzych, (choć to informacja z dzisiaj) gdzie zawodnicy zdecydowali się grać za darmo, byle tylko klub zapewnił godne warunki rozgrywania meczów w Wałbrzychu i na wyjeździe. Więcej na stronie Górnika.

Subskrybuj RSS