poniedziałek, 31 października 2011

Siedem kolejek to czas, w którym na pewno wyklarowali się liderzy niektórych zespołów. Wiemy, że są Amerykanie robiący krzywdę w pomalowanym, wiemy że są ci mijający i rzucający stos punktów. Niektórych w zestawieniach WOW, specjalnie więc pomijam.

Double double - Gani Lawal (17 punktów i 10 zbiórek), Corsley Edwards (26 punktów i 10 zbiórek) to maszynki do podwójnych zdobyzy w punktach i zbiórkach. Blisko DD byli także Chris Burgess (8 punktów i 10 zbiórek), Jakub Dłuski z ŁKS Łódź, który rzucił 10 punktów i miał 9 zbiórek, oraz ... a niech będzie, jemu poświęcimy osobne 3 zdania.

Robert Skibniewski (Śląsk Wrocław) - 15 punktów, 9 asyst, 4 zbiórki, 6/10 z gry. Skiba wie, że musi i robi to co musi. Jest liderem Śląska i od niego zależy praktycznie wszystko w ataku wrocławian. 

Krzysztof Szubarga (Anwil Włocławek) - 14 punktów, 4 zbiórki, 11 asyst, 4 przechwyty i 4/6 z gry. Eval 31, a +/- który osobiście uznaję średnio +36. Dziękuję, gaszę światło. Szubarga powrócił w wielkiej formie i kolejny raz udowadnia, że w tej lidze pomimo niskiego wzrostu, jest naprawdę kimś wielkim.

Jakub Parzeński (PBG Basket Poznań) - 11 punktów w 18 minut, ale moją uwagę zwróciło co innego. Jedyny gracz PBG, który wyszedł na + w +/-.

86 - tylko tyle punktów w meczu z Czarnymi Słupsk stracili gracze Polpharmy Starogard Gdański. Zoran Sretenović musi być zadowolony ze swoich podopiecznych i ich obrony, bo do tej pory tracili średnio 87,8 punktu w każdym spotkaniu. 

Giedrius Gustas (PGE Turów Zgorzelec) - 21 punktów, 5 zbiórek, 4 asysty w 32 minuty. Niby nic wielkiego, ale WOW powodują procenty na jakich gra Gustas. 5/7 za dwa, 2/3 za trzy, w sumie 7/10 z gry i 5/5 wolnych. I to nie jest przypadek. Gustas w całym sezonie trafił 81% rzutów za dwa (17/21), 55% z dystansu (6/11) i 10/12 wolnych co daje 83%. Słabo? No to zwróćcie uwagę na to, że w statystyce skuteczności celnych rzutów za dwa i w sumie (72,9%) jest pierwszy. Rozgrywający wyprzedza środkowych. Nie wow?

Michał Gabiński (PGE Turów Zgorzelec) - jaram się! We wczorajszej krótkiej rozmowie z Michałem padły słowa - nie trafiałem, to musiałem pomóc drużynie inaczej. Pomógł. 2 punkty, 8 zbiórek, 6 asyst, blok i przechwyt. Naprawdę się jaram, lubię takie występy, bez punktów, ale niezwykle produktywne.

Łukasz Wilczek (AZS Politechnika Warszawska) - po edycji, bo Łukasz gdzieś mi zginął. Dziękuję za zwrócenie uwagi, choć takie statystyki jak 10 punktów, 8 zbiórek, 8 asyst nie powinny były umknąć.

Obserwujemy '93 w ekstraklasie

Michał Michalak - 8 punktów, 14 minut, 3/7 z gry, 1 zbiórka, asysta, 2 straty i 1 przechwyt. 

Mateusz Ponitka - 21 punktów w 28 minut i 8/13 z gry. Do tego 4 zbiórki i 2 bloki. Takiego Ponitkę i Michalaka z meczu ze Śląskiem, chcielibyśmy oglądać zawsze. Ale niestety jeszcze poczekamy, bo młodzi muszą ustabilizować formę, a tego nie da się zrobić w miesiąc czy dwa.

Piotr Niedźwiedzki - 0 punktów, 1 zbiórka 5 fauli, 2 straty. Drugi raz z rzędu pierwsza piątka, ale tym razem jakby obok meczu.

Jakub Koelner - 4 minuty, i 1 asysta. Tyle.

Filip Matczak - ... taki żart, znowu nie grał. Szybkie pytanie do Tomasza Jankowskiego - dlaczego? Podobno Filip chce grać i prosi o transfer. Jeśli szkoleniowiec Zastalu nie widzi go w rotacji, czas najwyższy zrobić chłopakowi dobrze i dać mu rozwijać się gdzie indziej.

10:23, anfernee , PLK
Link Komentarze (3) »

Oto Dizzy. Jeden z zawodników Harlem Globetrotters. Miał 7 lat kiedy po raz pierwszy widział na żywo ten legendarny zespół. Pokochał to co zobaczył, zaczął trenować koszykówkę, aż stał się jednym z ambasadorów koszykówki występujących w barwach HG. Największą umiejętnością Dizzy'ego jest imitowanie zachować innych graczy. 

Enjoy, mój poranek dzięki niemu jest uśmiechnięty.

08:41, anfernee , Inne
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 30 października 2011

Ilu z Was uprawia sport choćby amatorsko? Dla kondycji, wyglądu, lepszego samopoczucia? Ilu nie chce się czasem wstać rano, ubrać butów do biegania, iść na siłownię czy basen? Każdy to miał.

Porcja motywacji poniżej i tradycyjne ENJOY ode mnie i tych, którzy filmiki podesłali.

P.S. Komu przy tym pierwszym poleciała łezka? Bo mi tak.

12:30, anfernee , Inne
Link Dodaj komentarz »
sobota, 29 października 2011

Nie, nie będzie to wpis o kolejnym wysoko latającym nad koszami małolacie. Będzie to coś dużo, dużo, dużo ciekawszego.

To co zobaczycie poniżej nie jest sportem, ale zapiera dech w piersiach i działa na duszę wcale nie słabiej niż działają Wasze ukochane momenty w wykonaniu drużyn czy sportowców.

Ja czekam, aż taka sztuka stanie się kiedyś dyscypliną sportową ... Bo skoro gimnastyka artystyczna może być, to czemu nie ... TO?

ENJOY z America's Got Talent.

 

Czy w jakimś kraju to już jest sport, czy jeszcze nie?

P.S. Jakby ktoś pytał pierwszy kawałek to Drive It Like You Stole it - The Glitch Mobe

16:56, anfernee , Inne
Link Dodaj komentarz »

Mała przerwa pomiędzy WOW i pędzącymi jak Sebastian Vettel kolejkami ligowymi. Będzie kilka zdań o butach Centa.

Wśród fanów koszykówki jest równie wiele fanów obuwia sportowego, co samego sportu. Nie dziwi mnie to, bo obuwie koszykarskie to chyba najbardziej rozpoznawalne i charakterystyczne buciki, jakie są projektowane.

Na rynku funkcjonuje już niezliczona ilość Jordanów, Kobe (te klasyczne Adidasy i rewolucyjne low od Nike, w których gra pół świata), LeBrony i niezwykle popularne od niedawna HyperFuse, HyperDunk etc. 

Oczy fanów świecą się jak płomyczki, kiedy widzą te klasyczne buty, które dostępne były w latach '90.

A dziś znalazłem informację, której zawartość mogłaby być moim prezentem gwiazdkowym. Albo po prostu prezentem.

Oto paczka od Anfernee 'Penny' Hardaway'a, a w niej kolekcja jego butów w edycji Sole.

Osobiście wolę tradycyjne, klasyczne kolory, ale czego się nie robi dla miłości?

10:04, anfernee , Inne
Link Komentarze (2) »
czwartek, 27 października 2011

Kompletnie nie WOW są już same statystyki punktowe. 25 Jessie Sappa, 24 Dardana Berishy czy 23 Jamelle'a Horne'a nie robi żadnego wrażenia. Zrobią, jak ten wynik osiągnie przysłowiowy Jan Dzban. 

Krzysztof Szubarga (Anwil Włocławek) - tutaj prawdziwe WOW. 10 punktów, 3/6 z gry, ale 6 zbiórek, 7 asyst i 5 przechwytów! Szkoda tylko, że Szubarga jest za malutki, by dołożyć do tego 5 bloków. Mielibyśmy wtedy naszego prywatnego Andreja Kirilenko.

Djorde Micić (PBG Basket Poznań) - co tam 11 punktów zdobytych na skuteczności 4/13 i 4 straty. Rozgrywający PBG ustanowił rekord asyst tego sezonu. Rozdał aż 14 podań, po których jego koledzy skutecznie wykańczali akcje. Dogrywał olśniewająco do wysokich Lichodzijewskiego i Kuliga, ale będąc nieco złośliwym można powiedzieć: musiałem podawać, zobaczcie na moją skuteczność! Ah, Micić miał też 5 zbiórek. WOW.

100 - już dwa razy w tym sezonie udało się jednej z drużyn zdobyć sto punktów w jednym spotkaniu. Pierwsza tej sztuki dokonała Siarka Jezioro Tarnobrzeg, w szóstej kolejce Tauron Basket Ligi 106 punktów i jednocześnie rekord sezonu zanotował Trefl Sopot. Co ciekawe oba zespoły strzelały celnie w meczu przeciwko Polpharmie Starogard Gdański. Zoranie Sretenoviću, gdzie jest obrona waszej drużyny?

Chris Burgess (Trefl Sopot) - 19 ze 106 punktów Trefla w meczu z Polpharmą zdobył były środkowy Zastalu. W końcu. Burgess obudził się po kilku słabszych meczach, ale dopiero w momencie kontuzji Filipa Dylewicza i zmiany taktyki. Amerykanin zaczął pojawiać się na parkiecie w pierwszej piątce, jako silny skrzydłowy. Nie zawiódł, bo do 19 punktów dołożył też 10 zbiórek i 3 asysty. Eval? 27, najwyższy w drużynie.

Jeremy Simmons (Polpharma Starogard Gdański) - nieco lepiej od Burgessa zagrał jego przeciwnik. Simons rzucił 21 punktów, miał 12 zbiórek, bez asysty, ale grał o 5 minut krócej i trafił 10 z 11 rzutów z gry. Nieźle.

Obserwujemy '93 w ekstraklasie:

Michał Michalak - 19 minut, 14 punktów, 5/6 z gry i jeden rzut trzypunktowy. Do tego 5 asyst i grał jak doświadczony, koszykarz. Oj będą z Ciebie Michale ludzie, będą.

Mateusz Ponitka - słabiej niż kolega powyżej, 21 minut, 1 punkt 0/3 z gry 1/4 z wolnych, 2 zbiórki, 1 asysta i 3 straty. Miał jednak problemy, bo najpierw przepychał się z dużo silniejszym Bogavacem, a w dalszej części meczu dostał palcem w oko i mało co nie skończyło się to tragicznie.

Piotr Niedźwiedzki - wyszedł w pierwszej piątce, zagrał 17 minut, rzucił 5 punktów i miał 4 zbiórki. Na parkiecie prezentował się bardzo przyzwoicie, ale w dalszym ciągu irytują mnie prośby o zmianę po 5-6 minutach na parkiecie. Dosadnie do zrozumienia, że ma grać dał mu trener Rajković, który przez pół boiska, po prośbie o zmianę ryknął: PLAY! No jak ma się osiemnaście lat to i energia musi być. I nie mówię o Rajkoviću.

Jakub Koelner - energetyk z ławki, miał ładne wejście pod kosz, zebrał też 3 piłki i grał 15 minut. Generalnie się nie boi, ale gdy ma prowadzić grę zespołu, to jest jeszcze zagubiony jak szczeniaczek.

11:30, anfernee , PLK
Link Komentarze (2) »
poniedziałek, 24 października 2011

W ostatnim czasie chodzi mi po głowie bardzo ważne pytanie dotyczące koszykówki we Wrocławiu. Czy ludzie spoza tego miasta i spoza Dolnego Śląska, wiedzą i orientują się o co chodzi w wojnie pomiędzy Śląskiem i Śląskiem?

I nie piszę tu o rywalizacji o kibica pomiędzy koszykarzami, a piłkarzami, tylko o wojnie, sporach i kontrowersjach, którymi raczy nas Śląsk ekstraklasowy, którego prezesem jest Przemysław Koelner oraz drugoligowy WKS Śląsk, którym zawiaduje Maciej Zieliński.

Tak szczerze, czy Wy, drodzy czytelnicy, fani koszykówki i sportu, wiecie o co w tym wszystkim chodzi?

Odpowiedzcie w sondzie, a w komentarzach wyraźcie swoją opinię. Jestem bardzo ciekawy.

15:30, anfernee , PLK
Link Komentarze (20) »
niedziela, 23 października 2011

Nieco odechciało się naszym koszykarzom eksplozji indywidualnych. Gani Lawal doprowadził do sytuacji, w której przy przeglądaniu tabelek, wymknęło mi się z ust delikatne WOW, nieco głośniej rozbrzmiało ono po zobaczeniu 27 punktów Calhouna, gracza który w Śląsku do tej pory zawodził. Super zagrał ponownie środkowy ŁKS Kirk Archibeque.

0 - tyle minut na parkiecie spędziła trójka Śląska Kacper Sęk, Jarosław Zyskowski i Piotr Niedźwiedzki w meczu z Siarką Tarnobrzeg. Rozumiem, że Miodrag Rajković walczył o zwycięstwo za wszelką cenę. Nie zmienia to jednak faktu, że młodzi w Śląsku mieli grac. W sumie to może czepiam się na wyrost, bo 20 minut na parkiecie spędził przecież Jakub Koelner. Zero to także liczba punktów, którą dostarczyła czwórka młodych graczy Śląska.

Gani Lawal (Zastal Zielona Góra) - 22 punkty, 10/10 z gry i 12 zbiórek. Lawal to 3-4 środkowy Phoenix. Ciekawe czy Marcin Gortat w Polsce kręciłby takie statystyki.

2 - 77:76 i 73:72. Takimi wynikami zakończyły się mecze, odpowiednio, Siarki Tarnobrzeg ze Śląskiem Wrocław i Energi Czarnych Słupsk z Treflem Sopot. To kolejne mecze w tym sezonie Śląska i Trefla, które zakończyły się zaledwie jednym punktem. Sopocianie i wrocławianie mają ich na koncie po dwa, oba przegrane.

Kirk Archibeque (ŁKS Łódź) - bezapelacyjnie najlepszy obecnie środkowy w Tauron Basket Lidze. W czterech meczach zanotował w sumie 72 punkty i 43 zbiórki. W ostatnim spotkaniu przeciwko Kotwicy miał ich 23 i 12. Do tego ustanowił też osobisty rekord sezonu w asystach i aż pięć razy skutecznie podawał. I to przeciwko Darrellowi Harrisowi, podobno świetnemu obrońcy.

Qa'rraan Calhoun (Śląsk Wrocław) - 27 punktów i 6 na 10 z dystansu. Nieźle, ale w dalszym ciągu twierdzę, że Śląsk potrzebował silnego skrzydłowego, a nie faceta operującego jedynie na obwodzie.

Rafał Bigus (AZS Koszalin) - 4 punkty, 4 zbiórki i 15 minut. Potężny środkowy świetnie zaczął sezon (14 punktów i 14 zbiórek przeciwko Polpharmie), kolejny mecz też miał przyzwoity (11 punktów i 9 zbiórek z Kotwicą), ale z kolejki na kolejkę gra coraz słabiej i mniej. Nawet jak zdobywał tyle samo punktów co mecz wcześniej, to był gorszy pod względem skuteczności, lub zbiórek.

Corlsey Edwards (Anwil Włocławek) - 26 punktów, 10 zbiórek, 3 bloki, 2 asysty, 2 przechwyty i te wsady. Kilku graczy Polpharmy będzie miało koszmary. EDIT: a może to tu jest ten najlepszy środkowy w lidze? (O Kirku pisałem przed meczem Anwilu)

Obserwujemy '93 w ekstraklasie

Michał Michalak - 16 minut, 5 punktów, 3 zbiórki, 2 asysty. 

Mateusz Ponitka - 19 minut, 11 punktów, 3 zbiórki, 1 asysta, 3 przechwyty. Obaj gracze AZS Politechniki grają zwykle przyzwoicie, tym razem lepiej Ponitka.

Jakub Koelner - 20 minut, 1 zbiórka, 3 asysty, 1 przechwyt, 1 strata i 3 faule. Reszta na zero. A jego kolega z drużyny, Piotr Niedźwiedzki mecz oglądał z ławki rezerwowych.

19:51, anfernee , PLK
Link Komentarze (3) »
czwartek, 20 października 2011

Ale ta liga pędzi. Cytując klasyka jest tak dużo pracy, że nie ma nawet kiedy taczek załadować.

To już czwarty odcinek TBL WOW STATS, a początek sezonu miał miejsce jakieś 12 dni temu.

Łukasz Wilczek (AZS Politechnika Warszawska) - 11 asyst miał rozgrywający AZS w meczu z Kotwicą Kołobrzeg. Zrobił to już drugi raz w tym sezonie, bo dokładnie 9 października 11 asyst miał w spotkaniu przeciwko Treflowi Sopot. Wtedy rzucił jednak tylko 1 punkt, teraz miał ich 2. Ah, ilość asyst Wilczka w jednym spotkaniu to rekord ligi.

Darnell Harris (Kotwica Kołobrzeg) - tylko 9 punktów, ale aż 15 zbiórek zanotował w meczu przeciwko Politechnice środkowy Kotwicy. Podobnie jak w przypadku rekordu Wilczka, tak i Harris ustanowił nowy top w zbiórkach w lidze w tym sezonie.

7 - zawsze jak widzę siódemkę w statystykach przypomina mi się film Lucky Number Slevin. Odznaczeniem LNS dekoruję dziś Michała Gabińskiego. Zawodnik Turowa właśnie tyle, ze swoich 9 punktów zdobył w ostatnich 3,5 minutach czwartej kwarty meczu z Zastalem. Do tego wymusił faul i skończył kontrę po podaniu Ronalda Moore'a.

Igor Milicić (AZS Koszalin) - statystykami meczu ze Śląskiem Wrocław, rozgrywającemu daleko do swoich rekordów w PLK, które wynoszą 27 punktów, 17 asyst i 6 przechwytów. Milicić rzucił 19 punktów, miał 2 asysty, 5 strat i 2 przechwyty. W szczycie formy na pewno nie jest, ale 35-latek nie zszedł z parkietu nawet na sekundę, a na jego grę patrzy się w taki sam sposób, w jaki młodzi chłopcy pierwszy raz fascynują się kawałkiem piersi na ekranie telewizora w filmie po godzinie 21. Majstersztyk, gra Milicića powinna być nagrywana i pokazywana młodym rozgrywającym jako materiał szkoleniowy. Tym z pozycji 3-4 natomiast, trzeba nagrać i do upadłego pokazywać zachowania w ataku George'a Reese'a.

Piotr Pamuła (AZS Politechnika Warszawska) - pisanie o zdobyczach punktowych Pamuły zaczyna być nudne. 26 oczek w spotkaniu z Kotwicą to rekord tego sezonu reprezentanta Polski. Co więcej, Pamuła 9 z nich zdobył w samej dogrywce.

Darnell Hinson (Energa Czarni Słupsk) - 25 punktów, 6 zbiórek, 9/14 z gry i 7 wymuszonych fauli oraz po 3 przechwyty i straty. Świetne cyferki Hinsona nie wystarczyły jednak do pokonania Anwilu.

Corlsey Edwards (Anwil Włocławek) - 19 punktów, 8 zbiórek, asysta, przechwyt. W 23 minuty. Na środkowego Anwilu patrzą wszyscy nazywający się GM'ami w Polsce pracownicy klubów TBL i myślą - cholera, jak my mogliśmy go przegapić.

Krzysztof Szubarga (Anwil Włocławek) - po trójce przez ręce Łukasza Koszarka w meczu z Treflem, rozgrywający Anwilu nie zyskał u mnie sympatii. Przez ten rzut przegrałem w typowaniu, ale Szubarga chyba odzyskał pewność siebie. Na gorącym terenie w Słupsku rzucił 18 punktów, miał 4 zbiórki i asysty. Znowu dowodził też swoim zespołem tak jak powinien to czynić rozgrywający.

Paweł Kikowski (Energa Czarni Słupsk) - w dotychczasowych trzech meczach w sumie dziewięć punktów. W ostatnim całe zero. Spytam ponownie, Kiku co się dzieje?

1 - tyle zwycięstw i triumfów w tym sezonie ma na swoim koncie Polpharma Starogard Gdański. Zwycięstwo, jedno i pierwsze w sezonie zasadniczym Polpharma odniosła w meczu z ŁKS Łódź. Triumf przed sezonem, jak wszyscy doskonale wiedzą Super Puchar Polski. Jeden - tyle też wynosi liczba zwolnień w Polpharmie. Z zespołem pożegnał się wariat i rak drużyny, ten który przyczynił się do sukcesu w SPP i trzech kolejnych porażek w lidze, Ivan Koljević.

Kirk Archibeque (ŁKS Łódź) - tak zwany prawdziwy WOW. 27 punktów, 10 zbiórek, 8 wymuszonych przewinień i 8/14 z gry. Nieźle, ale mecz niestety dla beniaminka przegrany.

Jakub Parzeński (PBG Basket Poznań) - wychowanek Śląska do tej pory grał raczej przeciętnie, ale w spotkaniu przeciwko Siarte Tarnobrzeg rzucił 12 punktów i miał 7 zbiórek. Tato może być dumny, junior i kibice również. Oby z młodego gracza wyrósł bardzo, bardzo, bardzo sensowny skrzydłowy/środkowy.

Ah, kolejny świetny występ zanotował też Damian Kulig. 17 punktów i 6 zbiórek. Ciekawe ile klubów żałuje, że Kulig związał się z Poznaniem na dwa lata i przed tym sezonem nie byłomożliwości podpisania z zawodnikiem kontraktu. 

Wojciech Barycz (Siarka Jezioro Tarnobrzeg) - 18 punktów, 5 zbiórek, 2 bloki ale 5 fauli i porażka w meczu z PBG. To dorobek Barycza, gracza który niegdyś miał być jednym z czołowych graczy swojego rocznika i nadzieją na lepsze jutro. Być może potrzebował nieco więcej czasu niż nam się wydawało.

Paweł Buczak (Śląsk Wrocław) - skoro jesteśmy przy 'młodych' to nie mogę pominąć Buczaka. Słaby początek sezonu, ale w Hali Stulecia rzucił 16 punktów i miał 5 zbiórek oraz 2 przechwyty. Nieźle.

Michał Nowakowski (AZS Politechnika Warszawska) - 25 puunktów 10/13 z gry. Dziękuję, gaszę światło.

Obserwujemy '93 w ekstraklasie

Przemysław Karnowski - nie grał, kontuzja kostki.

Michał Michalak - damn! 7 punktów, 9 zbiórek, 2 asysty, 1 strata, 1 przechwyt w 23 minuty.

Mateusz Ponitka - 19 minut, 4 punkty, 3 zbiórki, 2 asysty, straty i po jednym bloku i przechwycie.

Jakub Koelner - 6 minut, 1 faul, dostał 1 blok i miał stratę. Reszta na zero, ale jego pojawienie się na parkiecie poderwało kibiców do dopingu.

Piotr Niedźwiedzki - 6 miunt, w statystykach podobnie jak Koelner, ale dał blok, a nie dostał.

A Wy na co zwróciliście uwagę w tej kolejce?

12:25, anfernee , PLK
Link Komentarze (4) »
środa, 19 października 2011

Pomiędzy pędzącymi niczym TGV kolejkami Tauron Basket Ligi naszła mnie pewna myśl dotycząca rzucających obrońców w naszym kraju.

Krótka - kto jest najlepszym rzucającym obrońcą w Polsce. Warunek - musi być Polakiem.

W Polsce w ostatnim czasie pojawiło się kilka ciekawych, perspektywicznych dwójek. Na ustach wszystkich jest oczywiście Mateusz Ponitka, ale są też Michał Michalak, w kadrze świetnie zaprezentował się Dardan Berisha, ale i debiutant Piotr Pamuła. Gdzieś tam formę stara się odbudować zarówno Michał Chyliński jak i Paweł Kikowski, są także mogący grać na dwójce Adam Waczyński i Jakub Dłoniak. Nieco pozycję przy Łukaszu Koszarku zmienił też Łukasz Wiśniewski. W lidze pojawili się także Jarosław Zyskowski junior oraz wielka miłość kibiców w Łodzi Bartłomiej Szczepaniak.

Można tak wymieniać i wymieniać. Poniższa sonda ma pokazać kto zdaniem kibiców jest najlepszym rzucającym w Polsce. Założenie jak powyżej, a listę graczy złożyłem w oparciu o składy z oficjalnej strony ligi - PLK.pl. Nie dziwcie się więc, że np. Oden Brandwein znalazł się w tym zestawieniu. Brakuje za to graczy, którzy grali kompletne ogony, lub nie grali wcale. Ich czas jeszcze nadejdzie.

Jeśli ktoś ma ochotę, to proszę też uzasadniać w komentarzach. Enjoy.

 

20:31, anfernee , PLK
Link Komentarze (4) »
 
1 , 2
Subskrybuj RSS