Blog > Komentarze do wpisu

MŚ 2010: 24h przed pierwszym gwizdkiem

Musiałbym się powtórzyć, napisać prawie to samo, co kilka dni temu, bo los reprezentacji Polski znowu leży tylko i wyłącznie w nogach i rękach zawodników. O tym, że nie algebra pozostaje w domu pisałem przed katastrofalną porażką Polaków w Portugalii. Odsyłam do tego wpisu, bo aby awansować i pojechać na Litwę w przyszłym roku, trzeba po prostu wygrać. Aby jednak nie zapeszać, nie zabieram głosu w sprawie.

Więcej o sytuacji napisał także Łukasz Cegliński na A Skull Full Of Maggots.

Do niedzieli wieczór, cały kraj będzie żył w podnieceniu i oczekiwaniu na wynik meczu Belgia - Polska. Wcześniej jednak, bo w sobotę startują Mistrzostwa Świata w Turcji.

W momencie dodawania notki na blog, do turnieju pozostało dokładnie 24h i 30 minut. Na tę okoliczność i aby oderwać się od sprawy Asseco Prokom gate oraz Polaków będących o krok od awansu, sporządziłem więc mini power ranking - czyli kilka zespołów, które uważam, za faworytów tej edycji MŚ, drobne wyszczególnienie tych, którzy powinni usiąść w fotelu zwanym - czarny koń - oraz kilka słów o innych zespołach.

Faworyci

1. USA - jeszcze dwa tygodnie temu zespół Mike’a Krzyzewskiego nie zajmowałby pierwszego miejsca w tym mini rankingu. Miałem być w Turcji właśnie po to, aby zobaczyć największe gwiazdy NBA, ale ich w tym składzie nie zobaczymy (wyjątkiem jest Kevin Durant). Gry odmówili wielcy z Miami - LeBron James, Dwayne Wade, Chris Bosh - do Turcji nie pojechał też Kobe Bryant, nie powiedzieli też Dwight Howard, Chris Paul, Deron Williams, Carmelo Anthony. Drugi garnitur choć mocny, to jednak nie to samo co gwiazdy pierwszego planu. Poza tym w składzie brakuje prawdziwych podkoszowych, jeden defensywny Tyson Chandler to za mało, Lamar Odom to gracz uciekający na obwód, a Kevin Love mimo wszystko nie do końca może liczyć na minuty. W tym zestawieniu kadra USA nie wygląda obiecująco. Jednak dwa ostatnie mecze - przeciwko Hiszpanii i Grecji umocniły USA psychicznie, a w moich oczach notowania tego zespołu wzrosły. Pokonanie Hiszpanii przyszło z trudem, ale Grecji, która moim zdaniem miała sprawić USA największe problemy, było już dosyć proste.

Ranking FIBA: 2

2. Hiszpania - bez Pau Gasola miało być dużo gorzej, ale przecież młodszy brat gwiazdy Los Angeles Lakers, Marc, także radzi sobie znakomicie. Problem drużyny Sergio Scariolo nazywa się jednak inaczej niż Pau. Nazewnictwo choroby powinno oscylować wokół Jose, a Rudy. Ten pierwszy, Jose Calderon po powrocie z kontuzji nie grał rewelacyjnie, był jednak pierwszym rozgrywającym kadry i mógł sporo wnieść do zespołu. W mistrzostwach jednak nie zagra z powodu … kontuzji. Gorzej jest z Rudy Fernandezem, który najzwyczajniej w świecie nie tylko marudzi i jęczy, że nie chce już grać w Portland i to odrywa go od kadrowych obowiązków, to do tego najzwyczajniej w świecie jego forma pozostała na wakacjach. Mimo wszystko oglądanie popisów Ricky Rubio, jego efektowne i efektywne akcje dadzą kibicom radość, a zespołowi Hiszpanii sporo zwycięstw.

Ranking FIBA: 3

3. Grecja - tak jak wspomniałem przy zespole USA, jeszcze kilka dni temu to zestawienie wyglądałoby inaczej. Na pewno Grecy znaleźliby się na miejscu pierwszym, Hiszpania na drugim, a USA na trzecim. Dwa spotkania wystarczyły, aby wszystko się przewróciło. Może na wyrost, ale prawda jest taka, że po podopiecznych Jonasa Kazlauskasa spodzieawłem się nieco więcej. Nie oznacza to jednak, że Fotsis, Spanoulis, Diamantidis, Borusis i reszta, nie zagrają na tyle rewelacyjnie, by znaleźć się w finale.

Ranking FIBA: 4

4. Serbia - Milos Teodosić i wszystko jasne. Jego się po prostu nie da nie lubić, po prostu się nie da. Serbia już podczas Eurobasketu 2009 pokazała, że jest zespołem, który może spokojnie rywalizować z najlepszymi, co prawda dostała srogie lanie w finale od Hiszpanii, ale młody i niedoświadczony zespół Dusana Ivkovića musi być brany na poważnie. I to nawet mimo tego, że w pierwszych trzech meczach (Angola, Niemcy, Jordania) nie będzie grał zawieszony Nenand Krstić, a w dwóch wspomniany wcześniej Teodosić.

Ranking FIBA: 5

5. Argentyna - co prawda nie do końca wierzę w silną pozycję Argentyny w sytuacji kiedy w zespole nie ma ani Manu Ginobillego, ani Andreasa Noccioniego, ale drużyna zajmująca pierwsze miejsce w rankingu FIBA nie będzie chłopcem do bicia, tylko trudny, twardym przeciwnikiem. W zespole znajdują się m.in. Francisco Oberto, Luis Scola, Carlos Delfino, Paolo Quinteros, Pabo Prigioni. Mało? Dodając do tego solidnych graczy rezerwowych i świetne zrozumienie od lat, dostajemy mieszankę która w dalszym ciągu znajduje się w czołówce światowej.

Ranking FIBA: 1

Zespołem do oglądania, moim zdaniem czarnym koniem rozgrywek, tym kto sprawi najwięcej niespodzianek może okazać się Brazylia (14 w rankingu FIBA), która w ubiegłym roku zdobyła złoty medal Mistrzostw Ameryk odbywających się w Portoryko. W składzie Brazylii są m.in. nowy nabytek San Antonio Spurs Tiago Splittera, obrońcę Toronto Raptors Leandro Barbosę czy środkowego Cleveland Cavaliers Andersona Varejao. I szkoda tylko, że w niesamowicie silnej grupie B, w której znajduje się Brazylia, są też inne pretendujące do miana czarnego konia zespoły - Chorwacja i Słowenia.

A przecież w stawce są jeszcze prowadzeni przez Kestusisa Kemzurę Litwini, osłabieni (Tony Parker, Michael Pietrus, Rony Turiaf) choć wcale nie słabi Francuzi, grający bez Dirka Nowitzkiego Niemcy i mimo wszystko groźni gospodarze Mistrzostw Świata - Turcy.

Sporo oglądania przed nami, a na zakończenie typy na pierwszy dzień.

Grecja - Chiny - 1

Nowa Zelandia - Litwa - 2

Australia - Jordania - 1

Tunezja - Słowenia - 2

Rosja - Portoryko - 1

Kanda - Liban - 1

Angola - Serbia - 2

USA - Chorwacja - 1

Wybrzeże Kości Słoniowej - Turcja - 2

Francja - Hiszpania - 2

Niemcy - Argentyna - 2

Iran - Brazylia - 2

Sporą dawkę emocji i transmisji z Mistrzostw Świata zapewni nam TVP Sport, już 28 sierpnia będzie można zobaczyć:

17:55 - USA vs Chorwacja

20:25 - Niemcy vs Argentyna

Wszystkie spotkania dostępne są też na FIBA TV. Wykupienie dostępu do usługi kosztuje 30 Euro.

EDIT: Miałem codziennie typować i krótko podsumowywać wyniki meczów Mistrzostw Świata, najprawdopodobniej jednak ta sztuka nie uda mi się każdego dnia i notki o MŚ będą pojawiały się w momencie dużych wydarzeń, lub takich które jakoś uznam za znaczące.

piątek, 27 sierpnia 2010, anfernee

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: , *.toya.net.pl
2010/08/27 15:54:56
Szczepan, Barbosa gra już w Kanadzie :)
-
2010/08/27 16:09:15
ło matko, od kiedy?:) kompletnie przegapiłem
-
2010/08/28 01:49:09
TVP, ogólnie rzecz ujmując, ostro leci w kulki. W fazie grupowej rzucą jakieś ochłapy, głównie mecze USA, a w fazie pucharowej - jeśli wierzyć programowi ze strony TVP - też nie pokażą wszystkiego i MŚ w koszykówce przegra z żużlem. Co więcej - mimo tego, że MŚ są transmitowane w HD, nasza ukochana TVP ma to gdzieś i pokaże tylko mecze na TVP Sport w SD, a na TVP HD będą leciały jakieś powtórki seriali. Wstyd.
-
Gość: , *.toya.net.pl
2010/08/28 09:10:45
Poszedł w wymianie za Hedo :) Pozdrawiam i oczywiście... Go USA!!
-
2010/08/28 10:48:42
Ten ranking FIBA jest jakiś oderwany od rzeczywistości. Argentyna na 1. miejscu a USA na 5. Ciekawe jak ten ranking powstał. Powinien w ogóle nie być przytaczany bo jest absurdalny.
Subskrybuj RSS